Rodzinne historie
Terapeuta kilkakrotnie wprowadza swoją klientkę w stan hipnozy regresyjnej. Cofnięcie do czasów dzieciństwa nie rozwiązuje jej problemów, wygląda na to że nie tam znajduje się przyczyna i źródło. Hipnoterapeuta postanawia cofnąć pacjentkę dalej do nie istniejącego czasu - do życia przed życiem. Czy taki czas w ogóle istniał ? Lekarz nie jest parapsychologiem w swojej pracy zawsze kierował się wyłacznie faktami i analizą. Cofał pacjentów do życia przed życiem, bo była to możliwość uzyskania informacji, które jak przypuszczał tkwią w ich fantazjach na podobieństwo marzeń sennych. Pomimo, że karmiczne wspomnienia uważał jedynie za wybryk gromadzącej deformującej wszystko podświadomości , to był przekonany że wnoszą one wiele informacji o problemach pacjentów.
Anna ( imię zmienione, historia prawdziwa) przez całe swoje życie, od maleńkości zmagała się z odrzuceniem. Odkąd pamiętała traktowana była inaczej niż jej rodzeństwo, tak jakby nie była córką z tych samych rodziców. Pomimo wielu prób zjednoczenia się z bliskimi, zawsze była jakby niepasującym elementem w rodzinnej układance, odtrącana, wykpiwana z sukcesami pomniejszanymi do zera. I to właśnie te sukcesy stały się dla niej obsesją i przepustką do rodzinnego szczęścia.
W czasie osobistego prosperity Anna dawała rodzinie z siebie wszystko; czas, troskę, pieniądze i prezenty, w rewanżu otrzymywała “czułość” i “miłość” , a gdy sama popadała w kłopoty, rodzina odchodziła jak luksusowy towar.













Odczytywanie ukrytych informacji z pomocą symboli, hieroglifów, znaków i gwiazd na niebie, jest człowieka przyrodzonym darem z którego korzystał zawsze bez względu na następujące po sobie epoki i okresy wzmożonej cywilizacji.
Wczorajszej nocy przyszedł do mnie, dziwnie niepokojący sen. Przyśnił mi się nieznajomy głos, który przedstawił się jako Azrael. Tenże głos, bez ukazywania swej postaci, wskazał mi na dwa puste łózka w białej pościeli, wygładzone prześcieradła i elegancko ułożone poduszki ( jakby szpitalne, albo hotelowe). Łóżka stały jedno obok drugiego, prawie ze sobą zsunięte. Po tej wizji, tajemniczy głos kazał mi wstać i zapisać na kartce swoje imię; – jestem Azrael, zapisz bo zapomnisz.
polityczną podstawę cywilizacji klasycznej. Był również pierwszym wielkim ateńskim poetą. Pod koniec VI wieku p.n.e. wielki prawodawca odwiedził Sais, stolicę delty Nilu XXVI dynastii, gdzie znajdowała się świątynia Neith.














FotoTurystyka
Podróże dalsze i bliższe
ROHRIG TAROT


Najnowsze komentarze