Strona główna > ASTROLOGIA > Katastrofa lotnicza w Rosji

Katastrofa lotnicza w Rosji


…………………………………………………..

Link ; Katastrofa lotnicza w Rosji

...

...

Trzy planety, Mars, Wenus i Merkury tworzą na niebie koniunkcję w powietrznym znaku Wagi, jednocześnie ustawiając się w kwadraturze do Jowisza (władcy Strzelca) w znaku Koziorożca.

Przed kilku tygodniami, świat obiegały informacje, wręcz o czarnej serii  katastrof lotniczych.  W tamtych dniach, ognisty Mars również przebywał w powietrznym znaku Wagi, tworząc kwadraturę z planetą, cieszącą się ponurą sławą jak jej mitologiczny imiennik (Hades), Plutonem, a przebywającym na polu znaku, Strzelca.

Dziś, spotkały się ze sobą, trzy planety, Merkury z Marsem i Wenus, wszystkie powietrznym znaku w/w Wagi, utworzyły ze sobą tzw. koniunkcję, która pośrednio powiązana jest z innym powietrznym znakiem, Bliźniętami i znakami ziemskimi Bykiem, Koziorożcem oraz ognistym Jowiszem.

Te, trzy planety w znaku Wagi, ustawiły się w kwadraturze do ognistego Jowisza, opiekuna podróżników, filozofów i prawników, na którego naturalnym polu przebywa obecnie Pluton (władca Skorpiona), w znaku Strzelca. A  Jowisz władca Strzelca, gości na polu ziemskiego, (polityczno-ortodoksyjnego) Koziorożca. Saturn, tranzytuje  w znaku Panny, która wraz z Bliźniętami jest naturalnym obszarem, dla Merkurego obecnie  tranzytującego w Wadze wraz z Wenus i Marsem.

Reasumując, w/w koniunkcja;  Mars, Merkury, Wenus i ich pośrednie powiązanie (aspekty) ze znakami ziemskimi i znakiem potajemnie działającego, Skorpiona w układzie z Bliźniętami i Baranem, mogą wskazywać, na to że dzisiejsza katastrofa w Rosji, może być spowodowana, nie tyle awarią co względami politycznymi i świadomym działaniem osób trzecich  ….

Poniżej krótka mapka nieba.

14.09.2008 Niedziela

Kategorie:ASTROLOGIA Tagi:
  1. Gosia
    14 wrzesień 2008 o 15:16 | #1

    Rany, ależ ja Ci zazdroszczę tej wiedzy!Nic z tego nie rozumiem, ale i tak Twój post napełnił mnie optymizem, bo Baran i Bliźnięta ze sobą współdziałają:))) PS. Mam mnóstwo książek na ten temat, ale moja humanistyczna dusza nie wie od czego zacząć. W aktualny kryzys, który nasza przyjaciółka tak dyskretnie wypunktowuje, wpędził mnie posrednio mój kosmogram, a w zasadzie interpretacja osi Byk – Skorpion na podstawie Astrologii Głębi Tracy’ego Marksa (podobno fragmentarycznie mi tylko podsunięta pod nos) Mam w domu te rózne “Mandale Życia” ale to przerasta moje możliwości intelektualne:) Podziwiam Cię i szczerze pozdrawiam:) Gosia

  2. Gosia
    14 wrzesień 2008 o 15:20 | #2

    Zazdroszczę Ci tej wiedzy:) I szczerze Cię podziwiam. Pozdrawiam:) Gosia

  3. JagaWika
    14 wrzesień 2008 o 17:02 | #3

    Taak , ten Mars w Wadze sprowokował ciosy, zburzył harmonię, bądź co bądź jest w dyplomatycznym znaku wenusjańskiej Wagi. Te trzy planety niekorzystnie aspektują z pozornie zgodnym Jowiszem. Jowisz to taki mędrzec nauczyciel, filozof i prawodawca. Przynosi rozwój, ale nie koniecznie w jego pozytywnym sensie, co znaczy tyle, że gdy nagromadzi się coś niekorzystnego, to właśnie Jowisz, rozwija braki i obnaża niedostatki. W połączeniu z Marsem, podział trochę jak Wieża z tarota. Domyślam się że stąd całe to zamieszanie … Mars z Merkurym sprowokował prawie agresywną wymianę zdań. Gosiu cieszę się, a nawet pochlebia to co do mnie napisałaś…, ale uwierz, ja również jestem humanistką. Astrologia to dla mnie nadal temat …rzeka, albo ocean, coś w rodzaju puzzli i służy raczej do samorozwoju niż prognozowania, tak sobie pomyślałam że jednak warto trochę ją przybliżyć…samej się podszkolić ;) Może pokuszę się o przystępniejsze wyjaśnienie, jej działania, takie dla humanistów wprost z serca kobiety :) Pozdrawiam serdecznie :)

  4. 14 wrzesień 2008 o 18:19 | #4

    O tak, jeżeli to możliwe, to proszę o może ciut przystępniejsze wyjaśnienie, o co chodzi w tym układzie. Właściwie już od jakiegoś czasu się zbierałam, aby Cie spytać Agatko jak te gwiazdy na niebie obecnie stoją, bo przynajmniej u mnie gdzie by nie spojrzeć o harmonii, czy o lekkiej wymianie zdań prawie, że nie można mówić, wszędzie, kłótnie awantury, prawie, że walki o przetrwanie. Na początku sama brałam w nich udział, a obecnie wysłuchuje użalania się innych o innych osobach. Męcząca sprawa czasami, tym bardziej, że z intuicyjnego punktu widzenia ta obecna pełnia trwa, przynajmniej u mnie eeee… prawie 10 dni, i czuje chaos, nad którym przynajmniej obecnie nie mogę zapanować, ale cóż nudziło mi się, wiec mam, co chciałam.
    A więc obecna pełnia jest inna niż takie normalne pełnie. Dlaczego? Czy mogłabyś mi cos podpowiedzieć Agatko?

  5. JagaWika
    14 wrzesień 2008 o 23:00 | #5

    Postaram się uczynić to bardziej czytelnym :) Dorotko, przede wszystkim Mars w Wadze. Sama symbolika i najprostsza interpretacja. Waga to znak harmonii, a Mars to bóg wojny Ares. Stąd wewnętrzne napięcia, wzajemne ataki. Dodatkowo marsowy ogień podsyca, planeta Merkury, która to zawsze przebywa najbliżej słońca . To on Merkury, roznieca ogień Marsa i podsyca namiętności, zarówno te negatywne jak i pozytywne. Zwłaszcza, że planeta namiętności boska Wenus, zasila to towarzystwo, a wszystkie tworzą na niebie niekorzystne aspekty z planetą dobroczynną Jowiszem.. I wszystko odbywa się w znaku Wagi… Tego symbolu nie muszę tłumaczyć. Wystarczy na stół wyłożyć kartę sprawiedliwości, obok położyć, kartę cesarzowej( wenus) i cesarza( mars) i dodać maga( merkury) i wszystkie te postaci, połączyć z odwróconym sądem ostatecznym( jowiszem), hmm, co to będą za rządy … ?

  6. Gosia
    14 wrzesień 2008 o 23:29 | #6

    Ja też proszę o przystępniejszy, humanistyczny przekład astrologii:) A teraz z innej beczki: Ja Wy to robicie, że macie zdjęcia przy nickach, a ja nie? Mam kilka kont w gmailu, jest tam moje zdjęcie, tzn. niby jest, bo de facto go nie ma:) A to takie trochę niegrzeczne: Wy z odkrytą przyłbicą, a ja z jakimś znaczkiem kojarzącym mi się z “miejscem dla niepełnosprawnych” zamiast twarzy:) Pozdrawiam serdecznie:)

  7. JagaWika
    14 wrzesień 2008 o 23:49 | #7

    Gosiu będzie humanistycznej, obiecuję :) Jeśli chodzi o avatarek z fotką, to blog w wordpress umożliwia posiadanie takiej miniaturki. Osoby z innych blogów niż wordpress, pozostawiają po sobie jedynie znaczek :( Szkoda
    ps. zobaczę czy go nie można zamienić na inny ….

  8. Dorota
    15 wrzesień 2008 o 4:47 | #8

    Jak się przyjrzeć temu, co napisałaś, to rzeczywiści e sensownie brzmi. Wiesz Agatko już długo przymierzałam się do poznania choćby jakichkolwiek podstaw astrologii, ale jakoś zawsze cos ciekawszego pojawi, ale musze przyznać, że wychodząc z zupełnie naturalnego funkcjonowania intuicji pewnie ciekawie byłyby zapoznać się z naturalnymi układami w kosmosie i jego wpływami :-)
    A teraz i ja jeszcze z technicznej beczki.
    Powyżej widać moje inne zdjęcie, ciekawe, dlaczego, bo to właściwe jest inne w zalogowanym stanie, a to powyżej nie jest zapisane w moim profilu. Na górze się wpisywałam nie będąc zalogowaną, a teraz się wpisuję będąc zalogowaną.
    Tak ja sobie trochę blogi na wordpressie obserwowałam, powiedzmy stały bywalców, tutaj mam na myśli w szczególności Rozwój i Świadomość, a chodzi mi o zakładkę komentarze. Jak kliknie się w imię zakładce, które jest lub powinno być aktywnym linkiem do bloga na WordPressie, to u stałych bywalców pojawia się(autorów bloga), rzeczywiście link do własnej strony, a u mnie i u Ciebie jak się klika w nasze imię, które właściwie niby powinno być aktywnym linkiem, ale pod nimi nic się nie pojawia, pustka, adres jest nie właściwy. Wiem, że w sumie to drobnostka, ale jakoś meczy mnie od paru dni, szukam różnych kombinacji i możliwości rozwiązań i nic :-( Nie wiem dalej, może masz jakiś pomysł Agatko?

  9. Gosia
    15 wrzesień 2008 o 10:31 | #9

    Dziękuję:* Mam do Ciebie jako fachowca jedno, bardzo istotne dla mnie, pytanie. Najpierw wyjaśnienie: tak naprawdę, to jestem b.sceptyczną agnostyczką jeśli chodzi o wszelkie sprawy dot. wiary. Ale jest jedno w co naprawdę wierzę! W horoskop urodzeniowy, bo to dla mnie ma sens. Wykreślono mi kosmogram jeszcze na studiach (nieżyjący już prof. UJ, którego konikiem była astrologia). Potem, już na komputerze, wykreślił mi go pewien astropsycholog, a ostatnio ja sama programem Urania. I w efekcie mam 3 kosmogramy (różnica w domach księżycowych i to dość znaczna) Moja roczna trauma zaczęła się od porównania kosmogramów przez pewną panią, itd. Dlatego kusi mnie ta wiedza niesamowicie!!!:) Moje pytanie: Czy wierzyć Uranii, czy temu programowi astropsychologa (sprawdziłam, robił to programem, który jest na portalu Psychotronika pl.) czy dziadziowi profesorowi i jego kopiowemu ołówkowi? Komu byś na moim miejscu Awiko wierzyła? Pozdrawiam Cię serdecznie:)

  10. 15 wrzesień 2008 o 18:00 | #10

    Kiedyś korzystałam z programu Urania i Astrolog p. Chwiszczuka. Obecnie używam programu Kairon, bardzo dobry i współpracuje z moim systemem w komp. Obydwa programy astrologiczne Urania i Astrolog, podawały zbliżone dane, niczego znacznie nie zmieniając. Jeśli chodzi o dokładność w sporządzaniu horoskopu, nie ukrywam że , takie szczegóły jak położenie Słońca w domach Księżyca, osi czy asc, jest dość istotne. Do tej pory miałam problemy z godziną , nie z tym kto, wykreślał kosmogram. Nie chcę podważać zdolności starego dobrego Astrologa i jego ołówka, ale, dobry profesjonalny program komputerowy w obliczeniach, jest dokładniejszy od człowieka, a człowiek w interpretacji. Tak czy siak pozostaje jeszcze, samodzielna ocena swojego horoskopu i ewentualnie poradzenie się osób które nas dobrze znają np. bliskich przyjaciół …. Księżyc w 8 domu spełnia inną rolę niż w 7 domu, o słońcu nie wspomnę.
    ps. Nie jestem ateistką, ale sceptyczką tak. Jeśli chodzi o autorytety, pozbyłam się problemu, ot mistrz jest tylko człowiekiem, grzeszy jak cholera i dlatego jest mistrzem . Gosiu , nie jestem wykwalifikowanym astrologiem, nikt nigdy nie uczył mnie astrologii, to samo tyczy się innych magicznych i nie magicznych profesji :) . jestem samoukiem( uczką) :)

  11. 15 wrzesień 2008 o 18:10 | #11

    Dorotko, problem z informacją “o blogu”, rozwiązałam dodając link obok zdjęcia… Na stronie “Rozwój i Świadomość” autorka zrobią podobnie. U niej też po kliknięciu w Awatara, nic się nie pojawia…tylko archiwum
    Jeśli chodzi o astrologię to idealne narzędzie do samorozwoju, zwłaszcza że wszystko po prostu jest w nim od urodzenia i tylko czeka na aktywację, nie można przetasować kart i zrobić ponownego rozkładu. Astrologia działa.. Ja zajmuję się nią zupełnie nieprofesjonalnie od ok 9 lat :) Zachęcam do poznania jej podstaw i zmierzanie w kierunku jej humanistycznej interpretacji, którą robi się bardzo trafnie i bardzo intuicyjnie.

  12. Dorota
    15 wrzesień 2008 o 18:54 | #12

    No tak wszystko jest fajnie , tylko ja nie mogę nigdzie znaleźć mojego zdjęcia, bo w galerii czyli w tak zwanym Media Library w administracji, go nie ma. Wszystkie inne zdjęcia są, tylko moje gdzieś zniknęły, czy szukam w niewłaściwym miejscu..? Już sama nie wiem, a może cos namieszłam…?

  13. 15 wrzesień 2008 o 20:50 | #13

    Dorotko miałam ten sam problem, po prostu dodaję plik z obrazkiem po raz kolejny, a potem usuwam zalegające …. Nadal rozpracowuję wordpressa i wiem że nie którzy mają jakieś programy zainstalowane bezpośrednio na komputerze, do których wgrywają pliki, szablony itd. a potem posyłają na stronę. Niestety dla mnie jest to za skomplikowane, korzystam z tego co jest odrobinę udoskonalając … Ale jak widzę już masz nowego Awatarka z Kochankami Klimta :)

  14. Dorota
    16 wrzesień 2008 o 4:10 | #14

    Nie ten avatrek, to tylko na próbę, do jakiś tam moich kombinacji, z którymi i tak tutaj sobie nie radzę, zresztą jak przypuszczałam, znajomość angielskiego, a programy tłumaczące z angielskiego na ew. niemiecki niestety mi nie pomagają, a większe zamieszanie robią na stronie :-( Ach… spróbuj dalej kombinować ?

  15. Dorota
    16 wrzesień 2008 o 4:25 | #15

    Sprbójęęęę…na górze jest błąd , brzmi trochę głupio, a jak nie to pozostawię jak jest. Czasami mam taka dziwną przypadłość , że się czępie zrestą nieważnej drobnostki …..to ,ech szkoda mówić. Pozdrawiam i ściskam :-)

  16. Dorota
    16 wrzesień 2008 o 4:33 | #16

    Ojej , a teraz to dopiero błąd goni błąd. Dobra pomykam, bo coś skomplikowanie się dzień zaczyna :-)

  1. No trackbacks yet.